Chmura jak pinia

Misenum, wczesne popołudnie: nad zatoką rośnie chmura w kształcie pinii, a admirał Pliniusz Starszy wypływa jej naprzeciw.

Chmura jak pinia

Transkrypcja

Nad zatoką rośnie chmura, jakiej nikt tu nie widział. Ma kształt pinii.

Misenum, port wojennej floty. Wczesne popołudnie. Siostra pokazuje chmurę admirałowi.

Admirał właśnie się wykąpał, zjadł lekki posiłek i wrócił do książek. Teraz wychodzi na wzniesienie, skąd lepiej widać.

Chmura wznosi się jak pień bardzo wysokiego drzewa i rozkłada w gałęzie. Nie wiadomo, nad którą górą wyrosła.

Raz jest jasna, raz brudna i plamista, jakby niosła ziemię i popiół.

Admirał każe szykować lekki okręt. Chce to zobaczyć z bliska.

Na progu dostaje list. Rektyna, której willa stoi u stóp góry, błaga o ratunek. Uciec może tylko morzem.

Admirał zmienia plan. Na morze wyprowadza galery i płynie prosto w stronę chmury.

Ucz się w aplikacji